Na narty samolotem – co trzeba wiedzieć

Wybierzcie się na narty samolotem – to najszybszy i najbardziej komfortowy sposób na to, żeby dostać się we włoskie Alpy!

narty samolotem

Aby poszusować na alpejskich stokach w słonecznej Italii, z Polski musimy pokonać co najmniej jakieś 800 km – taką odległość pokazują Google Maps na trasie Cieszyn – Brixen/Bressanone. A to oznacza dobre kilka-kilkanaście godzin jazdy samochodem lub autokarem. Do tego pewnie większość z Was nie mieszka jednak w Cieszynie, choć to piękne miasto, a więc ta odległość i czas podróży będą odpowiednio większe, a nawet znacznie większe. A lot samolotem w Alpy trwa zaledwie ok. 2 godziny. Dlatego warto przynajmniej rozważyć wybranie się na narty samolotem.

Wszystko byłoby pięknie, gdybyśmy, udając się na narty samolotem, musieli tylko tam dolecieć. Alpy to jednak dość wysokie góry i nie da się tak po prostu wylądować przed hotelem. Lotnisk w Alpach jest kilka, ale większość z nich to lotniska zbyt małe dla masowego ruchu pasażerskiego, jak np. lotnisko w Bolzano. Jedynym większym lotniskiem pasażerskim położonym w sercu gór jest Kranebitten w Innsbrucku, które przyjmuje duże samoloty pasażerskie, ale tylko prowadzone przez pilotów po specjalnym przeszkoleniu. Stąd dość wysoka cena lotów do tego miasta i jego stosunkowo mała popularność. W tej chwili żadne polskie lotnisko nie ma bezpośrednich połączeń z Innsbruckiem. Dokąd więc można polecieć? Największą popularnością cieszą się, a co za tym idzie, najwięcej połączeń oferują porty lotnicze położone na alpejskim przedgórzu: Werona, Bergamo, Mediolan i Turyn. Stamtąd jednak jakoś na te narty trzeba się dostać, no i warto zadbać o same warunki przelotu. Możliwości jest wiele – niezależnie więc od tego, co wybierzecie, warto pamiętać o kilku sprawach, o których piszemy poniżej.

(więcej…)

Czytaj więcej