Po sezonie – przechowywanie sprzętu

Przechowywanie sprzętu narciarskiego poza sezonem to niby sprawa prosta, ale trzeba tego przypilnować i zwrócić uwagę na kilka rzeczy.

Sexnter D.by Tschurtschenthaler Christian)
Dobrze traktowane narty odwdzięczą się w sezonie! Zdjęcie dzięki uprzejmości Sexnter Dolomiten (by Tschurtschenthaler Christian)

Końcówka sezonu we włoskich Alpach okazała się bardzo śnieżna, długa i udana. Niemniej jednak sezon zimowy 2015/16 definitywnie przeszedł do historii. Właściwie to z niecierpliwością wyczekujemy już sezonu 2016/17: niektóre cenniki karnetów już się pojawiły, a w biurach podróży oferta pojawi się za kilka tygodni. Wygląda na to, że najbliższe szusowanie to najwcześniej dopiero gdzieś za pół roku, więc pora zabrać się za zawsze odkładany na później temat: „przechowywanie sprzętu”. Czy Wasze narty są dobrze przygotowane do tych kilku miesięcy bezczynności?

(więcej…)

Czytaj więcej

Ceny karnetów są z każdym sezonem wyższe

Mimo, że sezon 2015/16 jeszcze trwa, konsorcjum Dolomiti Superski już opublikowało ceny karnetów na sezon 2016/17. Jak co roku, ceny są wyższe o 4-7% od obecnych. Zapewne podobnie będzie w innych regionach Alp. Dlaczego za białe szaleństwo musimy płacić coraz więcej?

Dolomiti Superski © TVB Kronplatz
Utrzymanie stoków kosztuje…  © TVB Kronplatz

We włoskich Alpach końcówka sezonu: na trasach śniegu jeszcze sporo, ale w dolinach już piękna zielona trawa, a temperatury wręcz wakacyjne. Konsorcja narciarskie i operatorzy wyciągów już myślą o wiosennych przeglądach, remontach i nowych inwestycjach, i przygotowują także kontrakty na następny sezon. Zanim jeszcze wszyscy opublikują nowe ceny na sezon 2016/17, w ciemno możemy założyć, że, jak co roku, ceny karnetów będą co najmniej kilka procent wyższe od tegorocznych. Skąd ten nieustanny wzrost cen?

(więcej…)

Czytaj więcej

Najlepsze pomysły na wiosenne Free Ski

Obfite opady śniegu w całych Alpach sprawiły, że na koniec sezonu krajobrazy zrobiły się prawdziwie zimowe. Jeśli dodamy do tego mocne włoskie słońce, szykuje się cudowne wiosenne Free Ski. Sprawdźmy, gdzie i kiedy najlepiej jechać.

wiosenne Free Ski
Wiosenne Free Ski – kwiecień w Livigno

Orkan Golia, który w centralnych Włoszech przyniósł pluchę i burze, w Alpach przyniósł i jeszcze ma przynieść obfite opady śniegu. Opady mają się jeszcze utrzymywać w tym tygodniu, ale potem – jeśli oczywiście prognozy radykalnie się nie zmienią – ma się już zacząć pokazywać marcowe słońce. To wszystko oznacza, że Ci, którzy zaplanowali swój narciarski wypad na wiosenne Free Ski, będą zadowoleni nie tylko z aury, która zazwyczaj w marcu we Włoszech dopisuje, ale także z warunków narciarskich, z którymi przecież różnie bywało w tym sezonie… W tym roku Święta Wielkiej Nocy wypadają wyjątkowo wcześnie – 27-28 marca. Zazwyczaj wyznaczają one granicę końca sezonu narciarskiego w większości regionów we włoskich Alpach, a więc w tym roku największe promocje karnetowe na wiosenne Free Ski są zapowiadane na terminy albo tuż przed Wielkanocą, albo tuż po. Free Ski teortycznie oznacza „Karnet gratis”, a w praktyce i tak za niego płacimy, ale ponieważ w promocyjnych tygodniach spadają ceny zarówno karnetów, jak i noclegów, łącznie spokojnie zaoszczędziemy równowartość karnetu w szczycie sezonu. Niektóre konsorcja narciarskie od razu włączają karnety do ceny pobytu w regionie, inne znacząco obniżają ceny i stosują różne inne chwyty promocyjne – tak czy inaczej podczas wiosennego Free Ski natrafimy na bardzo atrakcyjne cenowo okazje. Sprawdźmy, jakie oferty przygotowały poszczególne regiony:

(więcej…)

Czytaj więcej

Wypożyczenie nart – ile to kosztuje?

Wybieracie się na narty do Włoch i nie macie sprzętu – albo chwilowo, albo jeszcze się nie dorobiliście. Albo po prostu nie chce Wam się go z Polski wozić. Ile kosztuje wypożyczenie nart na miejscu?

wypożyczenie nart -Trentino

Do napisania tej notki inspiracją była rozmowa ze Znajomą, która zastanawia się nad tym, czy wybrać się do Włoch na wiosenne Free Ski. Jeździć na nartach uwielbia, zawód ma wolny, więc z urlopem problemów nie ma, funduszami w odpowiednich ilościach dysponuje. Zapytacie: nad czym się tu zastanawiać? Ano jest problem ze sprzętem – narty Znajomej zostały niedawno skradzione z piwnicy razem ze starym rowerem, kompletem opon letnich i kilkoma słoikami ogórków rocznik 2009. I tu się zaczyna deliberowanie: a czy kupować, a czy nie kupować, bo teraz to już trochę po sezonie, no ale są wyprzedaże, ale już przebrany ten sprzęt, więc pewnie nic fajnego nie znajdę. Ale jak nie kupować, to co, pożyczać? Ale gdzie, czy to się opłaca, i ile w ogóle kosztuje to wypożyczenie nart?

(więcej…)

Czytaj więcej

5 miejsc, gdzie mamy pewny śnieg we Włoszech

Ferie na półmetku, a w tym sezonie alpejska pogoda wciąż nas nie rozpieszcza. Opadów, zwłaszcza w południowych Alpach, jak na lekarstwo, a do tego wiosenne temperatury utrudniają sztuczne naśnieżanie. W tej sytuacji coraz bardziej zasadnym staje się pytanie: gdzie we Włoszech znajdziemy pewny śnieg?

pewny śnieg _Tonale
Miejsca, gdzie mamy pewny śnieg – tu ostatnie na naszej liście Passo Tonale.

Często wybieramy na narty Włochy z powodu ładniejszej, niż np. w Austrii, pogody. Leżaczek, w ręce Bombardino, a na twarzy ciepłe promienie słońca – to wymarzony scenariusz na przerwę w szusowaniu. I we Włoszech jak najbardziej do zrealizowania przez dużą część sezonu. A w tym roku nawet przez większość – wysoka temperatura powoduje, że niektóre stacje wciaż mają problem z uruchomieniem wszystkich tras, a śnieg, który jest, po 12:00 przypomina zupę. Ale są miejsca we Włoszech, gdzie mamy pewny śnieg i dobre warunki do jazdy, i w tym sezonie, i w każdym innym. Oto te miejsca w kolejności alfabetycznej: (więcej…)

Czytaj więcej

Na narty samolotem – co trzeba wiedzieć

Wybierzcie się na narty samolotem – to najszybszy i najbardziej komfortowy sposób na to, żeby dostać się we włoskie Alpy!

narty samolotem

Aby poszusować na alpejskich stokach w słonecznej Italii, z Polski musimy pokonać co najmniej jakieś 800 km – taką odległość pokazują Google Maps na trasie Cieszyn – Brixen/Bressanone. A to oznacza dobre kilka-kilkanaście godzin jazdy samochodem lub autokarem. Do tego pewnie większość z Was nie mieszka jednak w Cieszynie, choć to piękne miasto, a więc ta odległość i czas podróży będą odpowiednio większe, a nawet znacznie większe. A lot samolotem w Alpy trwa zaledwie ok. 2 godziny. Dlatego warto przynajmniej rozważyć wybranie się na narty samolotem.

Wszystko byłoby pięknie, gdybyśmy, udając się na narty samolotem, musieli tylko tam dolecieć. Alpy to jednak dość wysokie góry i nie da się tak po prostu wylądować przed hotelem. Lotnisk w Alpach jest kilka, ale większość z nich to lotniska zbyt małe dla masowego ruchu pasażerskiego, jak np. lotnisko w Bolzano. Jedynym większym lotniskiem pasażerskim położonym w sercu gór jest Kranebitten w Innsbrucku, które przyjmuje duże samoloty pasażerskie, ale tylko prowadzone przez pilotów po specjalnym przeszkoleniu. Stąd dość wysoka cena lotów do tego miasta i jego stosunkowo mała popularność. W tej chwili żadne polskie lotnisko nie ma bezpośrednich połączeń z Innsbruckiem. Dokąd więc można polecieć? Największą popularnością cieszą się, a co za tym idzie, najwięcej połączeń oferują porty lotnicze położone na alpejskim przedgórzu: Werona, Bergamo, Mediolan i Turyn. Stamtąd jednak jakoś na te narty trzeba się dostać, no i warto zadbać o same warunki przelotu. Możliwości jest wiele – niezależnie więc od tego, co wybierzecie, warto pamiętać o kilku sprawach, o których piszemy poniżej.

(więcej…)

Czytaj więcej

Włochy – obecne warunki śniegowe

Warunki śniegowe we Francji i w Austrii bardzo poprawiły się po ostatnich opadach. Sprawdźmy, jak sytuacja wygląda we Włoszech.

Zima zawitała wreszie w Alpy w pełnej krasie. Po opadach śniegu, jakie miały miejsce na początku tygodnia, zabieliły się nie tylko wyższe partie gór, ale także doliny. W wielu miejscach otworzono, niedostępny wcześniej z powodu braku śniegu, zjazd do dolnej stacji kolejki. Zresztą, przy dolnych stacjach wyciągów w większości regionów mamy już dobre pół metra śniegu, a przy stacjach górnych – często już ponad metr. W porównaniu z sytuacją sprzed dwóch tygodni to znakomite warunki śniegowe – akurat na ferie, które w Polsce zaczynają się już w ten weekend.

(więcej…)

Czytaj więcej

Aktualne warunki śniegowe we Włoszech

Piękną wiosnę mamy tej zimy. Służby meteorologiczne podają, że tak ciepłego grudnia w Europie nie mieliśmy od XVIII wieku, a wcześniej to w sumie nie wiadomo, bo nie prowadzono pomiarów. Kwitnące kwiaty, ptasie trele czy rozwijające się pąki na drzewach to oczywiście zjawiska miłe oku, ale wysokie temperatury, które je powodują, oznaczają dla narciarzy jedno: problemy ze śniegiem na stokach. Prześledźmy, jakie warunki śniegowe panują na włoskich stokach.

warunki_śniegowe_val_di_Sole
Val di Sole – warunki śniegowe

Najlepsze warunki śniegowe mamy w Dolomitach

Mimo, że stacje narciarskie w tej części Alp nie są położone zbyt wysoko – przede wszystkim na wysokościach poniżej 2500 m n.p.m. – dzięki nowoczesnym technologiom sytuacja jest niezła i udało się uruchomić większość ośrodków narciarskich. I tak w Valle Isarco, na stacji Gitschberg-Jochtal mamy czynne 30 z 51 km tras, w Alta Pusterii 55 z 94 km tras, a w Alta Badii 95 ze 130 km tras. W Val Gardenie mamy otwartych 125 km tras na łącznie 175 km, a w pobliskim Alpe di Siusi 44 km na łącznie 60. Najlepsze warunki śniegowe panują na Kronplatzu – czynne są 104 ze 116 km tras. Ta nowoczesna stacja gościła niedawno zawody Pucharu Świata i na tę okoliczność musiała zostać dobrze przygotowana.

(więcej…)

Czytaj więcej

10 najlepszych miejsc do nauki jazdy we Włoszech

Przedstawiamy najlepsze we Włoszech – naszym zdaniem – miejsca do nauki jazdy na nartach lub snowboardzie, a jednocześnie takie, które zapewnią ciekawą jazdę lepiej jeżdżącym członkom ekipy.

najlepsze_miejsca_do_nauki_jazdy_ visitfiemme.it
Najlepsze miejsca do nauki jazdy – zdjęcie dzięki uprzejmości visitfiemme.it

Zacznijmy od tego, że właściwie na każdej stacji narciarskiej we Włoszech znajdziemy tereny do nauki jazdy, czyli tzw. oślą łączkę, gdzie można stawiać pierwsze kroki na jednej bądź dwóch deskach. Jednak z tym, aby pójść krok dalej, albo zapewnić trasy dla bardziej wymagających narciarzy na tym samym obszarze, bywa już różnie. Dlatego poniższy wybór stacji – jak zawsze subiektywny – został opracowany na podstawie znacznie bardziej zawężonych kryteriów. W ich skład wchodzą: przyjazność oślej łączki i jej atrakcyjność widokowa, dostępność łagodnych niebieskich tras, gdzie po pierwszych krokach początkujący mogą zacząć stawiać kroki następne, oraz jakość i ilość tras czerwonych i czarnych – dla rodziców lub tej drugiej, dobrze jeżdżącej połówki, ale tak, by bez problemu spotkać się na wspólnym obiedzie.

(więcej…)

Czytaj więcej

Hotele narciarskie z HB czyli jedzenie we Włoszech

Wybierając się na narty do Włoch najwięcej znajdziemy ofert pobytu w hotelu z wyżywieniem HB. Oto krótki opis, czego w ramach takiej oferty możecie się spodziewać.

Zacznijmy od rozwinięcia skrótu – HB, czyli Half Board – po polsku najczęściej – i dość trafnie – tłumaczone jest jako „śniadania i obiadokolacje”. Oznacza to dwa posiłki dziennie, rano śniadanie, podawane zazwyczaj w godzinach 07:30 – 09:30, i wieczorem, w porze kolacyjnej (od ok. 19:00), ciepły, kilkudaniowy posiłek, który przypomina nasz obiad. Podkreślamy, że poniższy opis odnosi się do jedzenia podawanego w hotelach we włoskich Alpach. W innych regionach Włoch śniadanie będzie znacznie, niż opisane, skromniejsze, a kolacja podawana będzie później, no i oczywiście z innymi, niż alpejskie, daniami.

wlochy_HB_knedle_©TVB Kronplatz
Popularne w Tyrolu Południowym mięsne knedle©TVB Kronplatz

Jeżeli wybierzecie na narty Włochy, śniadanie dostaniecie najczęściej w postaci szwedzkiego stołu, z skład którego wchodzą: pieczywo, masło, ser żółty, wędlina, nutella, rozmaite rodzaje dżemów i konfitur, płatki + mleko. W większości hoteli znajdziecie też co najmniej jedno danie ciepłe – najczęściej w formie jajka na twardo, a w hotelach wyższej klasy – tych dań będzie kilka do wyboru. Napoje do śniadania – kawa, herbata, sok, woda, mleko – są w już w cenie posiłku.

Teraz sprawa niby oczywista, ale wciaż jeszcze nie dla wszystkich: ze śniadania nie wynosimy własnoręcznie ani też w inny sposób zrobionych kanapek, ani żadnego innego jedzenia! W niektórych hotelach obstrukcja mentalna w tej kwestii klientów z Polski jest na tyle dokuczliwa, że obsługa wprowadziła słone opłaty za korzystanie z papierowych serwetek, lub całkiem zastąpiła je serwetkami z materiału. Kochani – jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości w tym względzie, niech wybierze pobyt w apartamencie…

(więcej…)

Czytaj więcej