Kiedy w Livigno Free Ski?

W Livigno Free Ski, czyli karnet wliczony w cenę, mamy w grudniu i dopiero po 9 kwietnia, ale akurat w tym regionie warunki do jazdy wciąż będą znakomite.

Livigno_Free_Ski
W Livigno Free Ski na wiosnę  jest naprawdę pełne słońca.

Sezon narciarski w Livigno jest wyjątkowo długi i trwa od końca listopada do początku maja. Równie długim sezonem we Włoszech mogą pochwalić się jedynie regiony narciarskie zlokalizowane w najwyższych partiach Alp, w dolinie Aosty. Ale w ośrodkach położonych niżej sezon trwa niewiele krócej, na wiosnę możemy mówić o różnicy tygodnia – dwóch. W Livigno jednak popularność ośrodka spowodowała nie tylko wzrost cen hoteli, ale także gorsze warunki korzystania ze skipasów. O ile na przykład w popularnej wśród Polaków Val di Sole karnet wliczony w cenę pobytu mamy już od połowy marca, w Livigno Free Ski jest dostępne dopiero przy pobycie od 9 kwietnia, a więc w terminach już mocno wiosennych. Co prawda na wiosenne Free Ski Livigno jest jedną z najlepszych propozycji, jeśli chodzi o warunki i atmosferę na stokach, ale jeśli ktoś szuka świeżego puchu, w kwietniu będzie to prawdziwe wyzwanie. Lepsza sytuacja jest w grudniu: w Livigno karnet w cenie mamy już od początku sezonu, czyli od 28 listopada. Oczywiście na Święta Bożego Narodzenia i Sylwestra, czyli w najwyższym sezonie, ceny szybują mocno w górę, i na promocje karnetowe nie ma co liczyć. Jeśli więc możecie pozwolić sobie na wyjazd na narty w dowolnym terminie, niekoniecznie w ferie, warto pomyśleć o kwietniowym wypadzie do Livigno. Gwarantowane nie tylko wspaniałe narciarskie emocje, ale i piękna opalenizna.

Czytaj więcej

Na czym polega fenomen destynacji na narty Livigno?

Livigno w ciągu ostatnich 40 lat zmieniło się z malutkiej wioski zagubionej w górach w tętniące życiem centrum rozrywkowe ze znakomitą stacją narciarską.

Livigno
Livigno – narty na stacji Mottollino

W zależności od tego, z której strony wjeżdża się do Livigno, można poczuć dwa kompletnie przeciwstawne stany ducha: od strony Szwajcarii mamy klaustrofobiczny, wąski, ciasny, wykuty w skale tunel Munt La Schera, a od strony Włoch dwie przełęcze, Passo Foscagno i Passo d’Eira, każda położona ponad 2200 m, z pięknymi widokami na ogromne, bezludne, skaliste przestrzenie Alp Retyckich. Samo Livigno, położone na wysokości ok. 1800 m. w głębokiej dolinie przy samej granicy szwajcarskiej, jest niewielką miejscowością (nieco ponad 6000 mieszkańców), o średniowiecznej proweniencji, która jeszcze 50 lat temu bywała odcięta od reszty świata przez kilka zimowych miesięcy w roku. Otwarcie tunelu od strony Szwajcarii w 1968 r. znacząco poprawiło możliwości komunikacyjne Livigno, które zaczęło przyciągać rzesze turystów z Europy północnej niskimi cenami w strefie bezcłowej, poza lotniskami jednej z ostatnich w Europie, gdzie faktycznie ceny są bardzo atrakcyjne, oraz znakomitym ośrodkiem narciarskim. Na nartach w Livigno pojeździmy (w ramach jednego karnetu) na zboczach dwóch gór: Monte della Neve (2402 m ), po wschodniej stronie doliny, i Carosello (2797m), po stronie zachodniej. Stacje nie są połączone ze sobą, ale transport pomiędzy nimi zapewnia gęsta sieć skibusów. Na obu tych wzniesieniach, na nasłonecznionych i bezdrzewnych stokach, poprowadzono łącznie 115 km tras narciarskich, o zróżnicowanym stopniu trudności, w przeważającej większości czerwonych i niebieskich. Po stronie wschodniej wyznaczono strefy do freeride’u, uznawane za jedne z najlepszych do jazdy w puchu w całych Alpach, oraz snowpark Motolino Snow Area, a na dnie doliny, wyjątkowo płaskim, wyznaczono 40 km tras biegowych. (więcej…)

Czytaj więcej